Przyszłość gier – czy na pewno świetlana

Wielu specjalistów, ale także samych graczy zastanawia się nad przyszłością gier komputerowych. Zastanawiające jest to czy producenci gier idą w dobrym kierunku? Czy na pewno potrzebne jest ciągłe polepszanie grafiki i stosowanie nowych silników graficznych. Można pytać czy katorżnicze wykorzystywanie sprzętu domowych graczy jest dobrym pomysłem? Odpowiedź na te wszystkie pytania nie jest jednak łatwa. Tak naprawdę o tym wszystkim przekonamy się za kilka lat. Da się jednak zauważyć niepokojącą prawidłowość. Bowiem producenci gier coraz częściej raczą nas graficznymi perełkami, w wielu gier występują po prostu graficzne fajerwerki. Szkoda niestety, że to wszystko kosztem dobrej fabuły. Aktualnie, według zapalonych graczy, na jedną naprawdę wyjątkową i interesującą grę komputerową przypada ponad pięćset gier zupełnie nie wartych uwagi, będących powielaczami utartych schematów. Dobra gra to taka, nad którą musimy się zastanowić, pogłówkować. Taka, która wymaga, aby się nad nią zamyślić i nierzadko spędzić przy niej kilkanaście godzin. Dobra gra to taka, którą chcemy przechodzić od początku nawet po kilkanaście razy. Obecnie, najczęściej produkuje się produkcje tak zwanego „jednego grania”. Odpowiedź na pytanie, czemu się tak nazywają chyba oczywista i nie trzeba jej naprawdę nikomu tłumaczyć.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.